Burgery marchewkowe

Dawno tu już nic się nowego nie pojawiło. W tym czasie jednak nie próżnowałam, bo fitowa kuchnia tętni życiem. Szukałam ostatnio moich idealnych kotlecików, które nie byłyby zrobione z mięsa. Po testach i przeróbkach oto są: Burgery marchewkowe.

SKŁADNIKI
na 8 szt:

1 kostka tofu (180g) (możliwa podmiana na kulkę mozzarelli)
1/2 szklanki pestek słonecznika (sezam czy dynia też się sprawdzi)
2 marchewki
1/2 cebuli
pęczek szczypiorku może być natka pietruszki, fajnie smakowała także wersja
z listkami  bazylii
1/3 łyżeczki kuminu
1/2 łyżeczki mielonego imbiru
1 łyżeczka pieprzu ziołowego
2 spore łyżki mąki jaglanej (sprawdzi się także z ciecierzycy)
1 jajko (wersja dla vegan to 1 łyżka zmielonego siemienia wymieszanego z 1łyżką gorącej wody)
3 łyżki sosu sojowego
chili lub pieprz cayenne – do smaku

PRZYGOTOWANIE:
Nasiona słonecznika lekko prażymy na suchej patelni i mielimy przy pomocy blendera. Tofu rozdrabniamy widelcem, jeśli planujemy zamiast tofu dodać mozzarellę, to kroimy ja w drobną kostkę.
Marchewkę ścieramy na tarce o średnich oczkach, cebulę siekamy bardzo drobno.
Dodajemy przyprawy, jajko, sos sojowy, mąkę z ciecierzycy, słonecznik i posiekaną zieleninę.
Mieszamy całość, zagniatamy mocno i odstawiamy na 15 min żeby masa związała.
Formujemy burgery, małe kotlety i smażymy obustronnie (bez panierowania),
na dobrze rozgrzanej patelni, na małej ilości oleju. Powinny mieć ładny złocisty kolor.

Burgery możemy zajadać jako dodatek do kanapek, część dania obiadowego czy
do samodzielnie przyrządzonych burgerów w bułce z dodatkiem warzyw.
Jeśli burgery marchewkowe przypadną Wam do gustu, to wypróbujcie jeszcze te szpinakowo-ziemniaczane.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *